Opowiadanie nades³ane przez:
¯yczliwy internauta dnia
2003-06-24 Ogl±dane by³o ju¿
22611 razy.
Skomentowane zosta³o
1-krotnie.
Joanna wraz z mê¿em
Henrykiem i kilkunastoletnim synem - Paw³em mieszka³a w domku jednorodzinnym na
przedmie¶ciach jednego z polskich miast. Pawe³ pojecha³ na ca³y tydzieñ na
szkoln± wycieczkê, a w sobotê Henryk mia³ urodziny. Postanowili wiêc urz±dziæ
ma³e przyjêcie dla znajomych. Okaza³o siê jednak, ¿e po³owa z ich znajomych i
przyjació³ nie mo¿e przyj¶æ. Mieli ju¿ co¶ zaplanowane. Ostatecznie zaprosili
wiêc tylko dawnych kumpli Henryka - Marka, Janusza i Jacka. Janusz i Jacek
przyszli sami, bez ¿on, Marek by³ kawalerem.
Z zaplanowanego przyjêcia
zrobi³o siê typowo mêskie spotkanie. Joanna co prawda towarzyszy³a im, ale tylko
przys³uchiwa³a siê rozmowie. Nie interesowa³y j± mêskie tematy. Siedzia³a z nimi
tylko przez wzgl±d na mê¿a i jego urodziny. Mê¿czy¼ni za to bardzo interesowali
siê ¿on± swojego kolegi. Mierzyli tê atrakcyjn±, zmys³ow± kobietê wzrokiem.
Podziwiali jej cudowne kszta³ty. Mia³a na sobie jasn± bluzkê ciasno opinaj±c±
jej du¿e piersi, lekko prze¶wituj±c± dziêki czemu widaæ by³o zarys stanika.
Plisowana spódniczka za kolana ukazywa³a jej zgrabne nogi w cieniutkich
rajstopach. Zw³aszcza gdy siada³a na tapczanie zak³adaj±c nogê na nogê. Czasami
spódniczka podsuwa³a siê w górê ods³aniaj±c jej uda do po³owy. Bo¿e, jakie to
by³o podniecaj±ce. Ile oni by dali wtedy za mo¿liwo¶æ wsuniêcia d³oni pod tê
spódniczkê. Dotkn±æ jej miêkkie uda, chwyciæ jej jêdrne po¶ladki, które tak
nêc±co wypina³a przynosz±c kanapki czy ciasto i zbieraj±c puste talerze.
Podnieca³a ich do tego stopnia, ¿e ich mêsko¶ci w spodniach nieco uros³y. Nie to
¿eby od razu mieli erekcjê, ale byli w stanie mocnego podniecenia. Henryk to
zauwa¿y³. By³ zadowolony, ¿e jego atrakcyjna ¿ona takie wra¿enie robi na jego
kumplach. Zastanawia³ siê nawet co by by³o gdyby Joanna ubra³a co¶ bardziej
seksownego np. mini i czarn± koronkow± bluzkê, pod spodem bez stanika. To by
dopiero ich podnieci³o. Nie chcia³ broñ Bo¿e ¿eby do czego¶ dosz³o, lubi³
jednak, jak inni mê¿czy¼ni obserwuj±c j± podniecaj± siê. Zastanawia³ siê o czym
oni my¶l±. A my¶leli oni, oj my¶leli... Rozbierali j± wzrokiem, bluzeczkê, potem
spódniczkê. Zastanawiali siê jakie ma na sobie majtki, jakie s± jej sutki, czy z
du¿ymi obwódkami? W koñcu zastanawiali siê nawet czy podczas stosunku g³o¶no
jêczy? Czy mocno siê wije, gdy penis Henryka penetruje jej szparkê wsuwaj±c siê
na ca³± d³ugo¶æ...
No, ale wróæmy na ziemiê. Póki co siedz± sobie spokojnie
w salonie i rozmawiaj±.
Gdy Joanna za którym¶ razem wysz³a do kuchni, Marek
wsta³ i poszed³ do ³azienki. Wracaj±c z powrotem do pokoju przechodzi³ obok
kuchni. Zajrza³ do ¶rodka. Joanna sta³a ty³em do drzwi i przygotowywa³a kanapki.
Podszed³ do niej bezszelestnie. Pochyla³a siê lekko nad sto³em wypinaj±c swoj±
smakowit± pupciê. Nagle poczu³a na swoich po¶ladkach dwie mêskie d³onie.
Pie¶ci³y j± delikatnie przez spódniczkê. Pomy¶la³a, ¿e to m±¿ j± zaskoczy³. To
by³oby w jego stylu.
- Henryku przestañ, kto¶ mo¿e nas zobaczyæ.
Marek
nic nie odpowiedzia³. Zadar³ tylko jej spódniczkê do góry ods³aniaj±c wspania³y
ty³eczek w delikatnych, bia³ych koronkowych majtkach, ciasno opiêty ciemnymi
rajstopami. By³ to bardzo podniecaj±cy widok. Znowu chwyci³ jej po¶ladki. Teraz
dzieli³a go od niej jedna warstwa materia³u mniej. Wra¿enie dotyku by³o
silniejsze. Oboje to czuli.
- Heniu, proszê, nie - wyszepta³a coraz bardziej
podniecona kobieta.
Marek mia³ ju¿ wzwód. Trzymaj±c jej spódniczkê w górze
przywar³ do jej ty³eczka biodrami, umieszczaj±c swoj± wypuk³o¶æ w spodniach
miêdzy jej po¶ladkami. Napar³ na ni± delikatnie, ale stanowczo, tak, ¿e Joanna
brzuchem opar³a siê o krawêd¼ sto³u. Rozkoszowa³ siê jej miêkko¶ci± i
delikatno¶ci±. S³ysza³ jej przy¶pieszony oddech. Wsun±³ rêce pod jej pachy,
obejmuj±c j± i k³ad±c d³onie na jej brzuchu.
- Heniu dosyæ, bo kto¶ wejdzie
- znowu zaprotestowa³a ale niezbyt stanowczo.
Poczu³a jak d³onie sun± z
przodu po jej ciele ku górze. Jednocze¶nie stoj±cy za ni± mê¿czyzna wtuli³ twarz
w jej w³osy rozkoszuj±c siê jej zapachem. Teraz poczu³a, ¿e co¶ jest nie tak.
Przemknê³a jej przez g³owê my¶l, ¿e to nie jest Henryk. Wystraszy³a siê.
Próbowa³a siê odwróciæ. Ale Marek uprzedzi³ jej ruch. Chwyci³ obiema rêkoma za
jej dorodne piersi przez bluzkê i przytuli³ j± mocno do siebie. Mocno, tak, ¿e
uniemo¿liwi³ kobiecie jakikolwiek ruch. Nie by³a w stanie siê wyrwaæ.
-
Wypu¶æ mnie natychmiast - rozkaza³a stanowczo. Jednocze¶nie próbowa³a siê
oswobodziæ.
Ociera³a siê przy tym o Marka potêguj±c jego podniecenie. Czu³
jej ty³eczek na swoim penisie, czu³ w d³oniach jej cudowne piersi. Pie¶ci³ je
ugniataj±c delikatnie. Joanna wiedzia³a, ¿e jest bardzo podniecony. Nie mia³a
w±tpliwo¶ci, ¿e w ka¿dej chwili mo¿e rozerwaæ na pupie jej rajstopy z majtkami i
wzi±æ j± si³± od ty³u. Wyobrazi³a sobie jak jego wielki, ¶liski penis wsuwa siê
miêdzy jej zwarte uda ku jej szparce. Ku jej w³asnemu zdziwieniu ta my¶l j±
podnieci³a. Nigdy jeszcze nie by³a z innym mê¿czyzn±, poza mê¿em. Wiedzia³a
jednak, ¿e musi siê wyswobodziæ. Wtem Marek odsun±³ j± nieco od sto³u i jedn±
rêkê skierowa³ po jej ciele w dó³. Domy¶li³a siê do czego d±¿y.
- Przestañ,
zaraz mo¿e wej¶æ Henryk.
- Nie bojê siê twojego mê¿a. Poza tym kumple go
zagaduj±. Nie zjawi siê za wcze¶nie.
- Bo¿e - pomy¶la³a - czy¿by oni to
wcze¶niej zaplanowali? D³oñ Marka przesunê³a siê na jej brzuch i wêdrowa³a
ni¿ej, na podbrzusze, na udo, wewnêtrzn± stronê uda. Zwar³a mocno nogi, ale to
nie pomog³o. Czu³a ju¿ jego d³oñ na wzgórku ³onowym. Dotyka³ jej
najintymniejszego miejsca przez ubranie. Musia³a przyznaæ, ¿e wiedzia³ jak
podnieciæ kobietê. Stawa³a siê coraz bardziej wilgotna. Nie chcia³a jednak aby
on to zauwa¿y³. Bezceremonialnie jednak wsun±³ rêkê pod jej spódnicê i znowu
dotar³ do jej szparki. Teraz przez cienkie rajstopy i majtki poczu³ jej ciep³o i
wilgoæ jaka siê tam gromadzi³a.
- No proszê, jaka niegrzeczna dziewczynka.
Chcesz tego. Pragniesz mnie. Mam ciê przelecieæ?
Takie rozmowy z mê¿em
podnieca³y j±, ale teraz mia³a mieszane uczucia. Chwilê jeszcze Marek pie¶ci³
jej niesamowicie miêciutki i delikatny wzgórek ³onowy po czym nagle j± pu¶ci³.
Odskoczy³a gwa³townie na bok.
- Teraz przyjd¼ do pokoju jakby nigdy nic. I
ani s³owa mê¿owi - poleci³ kobiecie i wyszed³.
Joanna wesz³a do pokoju w
kilka chwil po Marku. Nios³a talerz z kanapkami. Z rumieñcem na twarzy usiad³a
na kanapie na przeciw mê¿a. W pokoju trwa³a o¿ywiona rozmowa. Tylko Marek
patrzy³ na ni± wymownie. Po chwili zauwa¿y³a, ¿e Janusz te¿ patrzy na ni± jako¶
dziwnie. Czy¿by wiedzia³? A mo¿e po prostu ma na ni± ochotê? Nie mia³a ¿adnych
w±tpliwo¶ci, ¿e ka¿dy z obecnych mia³ na ni± ochotê i gdyby tylko mogli..
. -
Zatañczymy? - czyj¶ g³os wyrwa³ j± z zamy¶lenia. Obok niej sta³ Janusz i
wyci±ga³ do niej rêkê. W miêdzyczasie za przyzwoleniem Henryka pu¶ci³ jaki¶
wolny utwór z wie¿y. Joanna zaskoczona spojrza³a na mê¿a.
- Co tak na mnie
patrzysz - zapyta³ Henryk rozbawiony - zatañcz z nim, potrzebujesz mojego
zezwolenia czy co? Je¿eli tak to je dostajesz.
- Eee tak przepraszam,
oczywi¶cie, zamy¶li³am siê, przepraszam zaskoczy³e¶ mnie. Wsta³a podaj±c d³oñ
Januszowi.
- Tu w pokoju nic mi nie grozi - pomy¶la³a. Ten poprowadzi³ j±
jednak w takie miejsce, ¿e stanêli za plecami Henryka. Obj±³ j± w pasie i
zaczêli tañczyæ. Pozostali chwilê ich obserwowali. Henryk jednak by³ obrócony w
fotelu w niewygodnej pozie, wiêc pierwszy siê odwróci³ i podj±³ przerwan±
rozmowê. Przesta³ zwracaæ uwagê na tañcz±c± parê. Tymczasem Janusz obejmowa³ j±
coraz mocniej. Praktycznie przytula³ siê do niej. Próbowa³a os³abiæ u¶cisk, ale
by³ bardzo silny. - Nie tak mocno - wyszepta³a tak, aby m±¿ nie us³ysza³ -
zgnieciesz mnie - próbowa³a ¿artowaæ. - Spokojnie z³otko. Masz wspania³e cia³o.
Przytulaæ siê do ciebie to prawdziwa rozkosz - te s³owa zaskoczy³y j±.
Jednocze¶nie poczu³a jak napiera mêsko¶ci± na jej brzuch i podbrzusze.
Poczu³a jego penisa pêczniej±cego w spodniach i po¿a³owa³a, ¿e zgodzi³a siê na
ten taniec. Próbowa³a delikatnie siê oswobodziæ.
- Nie szarp siê - us³ysza³a
szept Janusza - chcê siê tylko trochê poprzytulaæ. Jak siê bêdziesz wyrywaæ, to
we trójkê zwi±¿emy Henryka. Jak my¶lisz, co wtedy z tob± zrobimy? Podnieci³ siê
jeszcze bardziej na tak± my¶l. Joanna zadr¿a³a.
- Zostaw mnie.
Wtedy
poczu³a jak Janusz chwyta j± za po¶ladki. Chwilê j± pie¶ci³, po czym zadar³ jej
spódnicê na ty³eczku tak, ze pozostali zobaczyli jej pupciê w ca³ej krasie.
Oprócz mê¿a który siedzia³ ty³em do nich. Mê¿czy¼ni nadal rozmawiali z
Henrykiem. Co chwilê jednak spogl±dali na ten podniecaj±cy widok. Janusz jedn±
rêk± przytrzyma³ jej spódnicê w górze, a drug± zacz±³ pie¶ciæ jej po¶ladki.
Pozostali widzieli jego d³oñ jak wêdruje po po¶ladkach w dó³ i wsuwa siê miêdzy
uda. Joanna czu³a doskonale jego ruchy. Wiedzia³a, ¿e za chwilê dotknie jej
muszelki i nic nie mog³a na to poradziæ. Jej podniecenie ros³o, zaczê³o siê jej
krêciæ w g³owie. W koñcu dotar³ do jej szparki. Joanna przymknê³a oczy i
wyprê¿y³a siê jak kotka. Znowu te mieszane uczucie wstydu, przera¿enia i
podniecenia zarazem. Znowu by³a wilgotna. Janusz to wyczu³.
- Mo¿e pójdziemy
na górê do sypialni. Na szybki numerek. Pragniesz tego tak samo jak ja. Chcê
ciebie przelecieæ. Chcê wsun±æ mojego kutasa w twoj± cieplutk± cipkê, chcê ssaæ
twoje piersi... - Zostaw mnie, proszê - wyszepta³a. Tañczyli tak jednak dalej,
Janusz z d³oni± w jej kroczu. Henryk popijaj±c kolejne drinki rozmawia³ dalej
nie¶wiadomy rozgrywaj±cej siê tu¿ obok sceny. Joanna czeka³a na koniec piosenki,
aby wyswobodziæ siê z objêæ Janusza i usi±¶æ na kanapie.
Kiedy piosenka
wreszcie siê skoñczy³a, wysunê³a siê z jego objêæ, poprawi³a ubranie i podesz³a
do kanapy. Spojrza³a na mê¿a. By³ ju¿ kompletnie pijany. W miêdzyczasie
pozosta³a dwójka musia³a go upiæ. Nie mia³a w±tpliwo¶ci, ¿e zrobili to celowo.
Zaczyna³ siê drugi wolny utwór. Janusz znowu chwyci³ Joannê za nadgarstek i
przyci±gn±³ do siebie. Ta próbowa³a z³apaæ za rêkê mê¿a, ale nie zdo³a³a. Pad³a
w objêcia Janusza. Obj±³ j± teraz mocniej ko³ysz±c siê w takt muzyki. - Janusz,
podnie¶ jej spódniczkê - zawo³a³ bezceremonialnie Jacek - niech nam poka¿e
jeszcze raz ten cudowny ty³eczek.
Henryk nie reagowa³ ju¿. Zasn±³ w fotelu.
Janusz zadar³ znowu jej spódnicê.
W miêdzyczasie sta³o siê co¶ czego nikt
nie przewidzia³. Otworzy³y siê drzwi wej¶ciowe i stan±³ w nich Pawe³. Wróci³ o
jeden dzieñ wcze¶niej ni¿ zapowiedzia³. Nikt z obecnych w pokoju nie zauwa¿y³
jednak jego przyj¶cia. A on s³ysz±c ostatnie zdanie Jacka podszed³ do uchylonych
drzwi od pokoju i znieruchomia³. To co zobaczy³ zamurowa³o go. Po chwili
oprzytomnia³. Ju¿ chcia³ siê rzuciæ na Janusza i pomóc mamie, ale spojrza³ na
jej pupciê. Widzia³ ju¿ j± nieraz w negli¿u. Zawsze go to podnieca³o. Ale taki
widok by³ po raz pierwszy. Jego matka z podniesion± spódnic± w objêciach wujka
Janusza (nazywa³ ich wujkami od dzieciñstwa). Poczu³ podniecaj±cy dreszcz i
postanowi³ ich obserwowaæ jak daleko siê posun±.
- Ma cudowne kszta³ty -
powiedzia³ Jacek wstaj±c. Podszed³ do nich i przywar³ do Joanny od ty³u. Joanna
by³a jak sparali¿owana. Nie protestowa³a. Ko³ysali siê teraz we trójkê w rytm
muzyki. Mê¿czy¼ni z przodu i z ty³u kobiety, ona w ¶rodku. Jak delikatny p±czek
ró¿y w stalowym u¶cisku imad³a. Czu³a ich wyprê¿one penisy w spodniach. Jednego
na podbrzuszu, drugiego na pupci. W dodatku ich d³onie zaczê³y wêdrowaæ po ca³ym
jej ciele. By³a miêdzy dwoma silnymi mê¿czyznami. Jej podniecenie te¿ ros³o.
Mia³a co prawda czasami fantazje o nich, w koñcu byli kumplami jej mê¿a, ale
nigdy nie fantazjowa³a, ¿e bior± j± równocze¶nie. Raczej nie mia³a z³udzeñ co do
tego co teraz siê stanie. Trzej zdrowi mê¿czy¼ni, maj±c tak± okazjê zer¿niêcia
atrakcyjnej kobiety nie przepu¶ciliby jej. Podszed³ do nich Marek.
Bezceremonialnie wyj±³ ze spodni kutasa.
- We¼ go do buzi - poleci³ Joannie.
- Co¶ ty, daj spokój - protestowa³a.
- Ju¿, ssij - nakaza³ stanowczo.
Pozostali zmusili j± aby uklêk³a. Wziê³a kutasa w d³oñ. Z pewnym wahaniem
w³o¿y³a go do ust. Marek chwyci³ j± za w³osy i zacz±³ poruszaæ jej g³ow±,
wsuwaj±c i wysuwaj±c kutasa z jej ust. Mia³a ciep³e, wilgotne usta. Co to by³a
dla niego za rozkosz.
Pawe³ nie wierzy³ w³asnym oczom. Sta³ za uchylonymi
drzwiami na korytarzu. By³o tam ciemno wiêc obecni w pokoju mê¿czy¼ni nie
widzieli go.
Marek poczu³, ¿e dochodzi. Przerwa³ wiêc wyjmuj±c kutasa z ust
Joanny. Pozostali postawili j± na nogi. Zaczêli siê do niej dobieraæ. Rozpiêli
guziki jej bluzki, rozchylili na boki. Ich oczom (i oczom Paw³a) ukaza³y siê
cudowne, wielkie piersi w bia³ym, koronkowym staniku. Przez cienk± koronkê
prze¶witywa³y ciemne, du¿e sutki. Zaczêli je pie¶ciæ. Dwie pary r±k. Marek
tymczasem rozpi±³ zamek spódnicy, która osunê³a siê na ziemiê. Dobra³ siê do jej
podbrzusza. Jego d³onie buszowa³y miêdzy jej udami. Sta³a z przymkniêtymi
oczami, poddaj±c siê pieszczotom. I tak nie mog³a nic innego zrobiæ. Po chwili
poczu³a jak zsuwaj± na dó³ jej rajstopy. Teraz, ju¿ w samej bieli¼nie
podprowadzili j± do ³awy. B³yskawicznie uprz±tnêli to co na niej sta³o po czym
po³o¿yli na niej Joannê. Le¿a³a teraz na plecach z nogami zgiêtymi w kolanach i
stopami opartymi o blat ³awy. Pawe³ musia³ siê przesun±æ aby móc widzieæ dalszy
rozwój wypadków. Ju¿ dawno mia³ wzwód. Teraz obserwuj±c ich onanizowa³ siê.
Jacek tymczasem rozwar³ je nogi, powoli, powoli, rozkoszuj±c siê widokiem jaki
siê przed nim otwiera³. Cieniutkie majtki ledwo zas³ania³y jej muszelkê. Opina³y
j± jednak mocno wiernie oddaj±c jej kszta³t. Jacek uklêkn±³ przy ³awie, usadowi³
siê miêdzy udami kobiety i zacz±³ j± pie¶ciæ jêzykiem. Penetrowa³ jej wewnêtrzn±
czê¶æ ud, okolice muszelki, a tak¿e sam± cipkê. Jednak ci±gle przez majtki.
Pozostali dobrali siê do jej piersi. Joanna zaczê³a jêczeæ. Najpierw cichutko,
niezauwa¿alnie, potem, g³o¶niej, g³o¶niej...
- Bierzmy j± na górê do
sypialni - zakomenderowa³ Marek.
Teraz Joanna pozby³a siê ju¿ wszelkich
z³udzeñ. Za chwilê j± przelec±. Wezm± j± wszyscy trzej po kolei albo wszyscy
naraz. Bêdzie czu³a po raz pierwszy w swojej cipce innego penisa ni¿ jej mê¿a.
Postawili j± na nogi i poprowadzili w kierunku drzwi. Przechodz±c obok fotelu na
którym spa³ Henryk, podbieg³a do niego. Pochyli³a siê i objê³a go rêkoma za
szyjê. Poca³owa³a jakby mia³a nadziejê, ¿e siê obudzi. Pochylaj±c siê wypiê³a
jednocze¶nie nie¶wiadomie ty³eczek. Id±cy z ty³u Jacek doskoczy³ do tego
ty³eczka. B³yskawicznie wyj±³ ze spodni penisa i wsun±³ go miêdzy uda kobiety.
Otar³ siê przy tym o jej szparkê. Dzieli³a ich tylko cieniutka warstwa jej
majtek. Z³apa³ j± za biodra i zacz±³ wykonywaæ kopulacyjne ruchy wsuwaj±c i
wysuwaj±c penisa spomiêdzy zwartych ud Joanny. Oboje byli bardzo podnieceni i na
pewno by j± wzi±³ zer¿n±³, ale Marek mu przerwa³.
- Przestañ, dalej, idziemy
na górê. Wyszli z pokoju prowadz±c s³aniaj±c± siê kobietê. Pawe³ w ostatniej
chwili uskoczy³ w bok, za drzwi. Nie zauwa¿yli go. Przeszli obok niego na
odleg³o¶æ wyci±gniêtej rêki. Z ³atwo¶ci± móg³ siêgn±æ wtedy piersi swojej mamy.
Jak¿e bardzo chcia³ to wtedy zrobiæ. Dotkn±æ jej delikatnego cia³a. Nie my¶la³
ju¿ aby j± ratowaæ. Czeka³ niecierpliwie na dalszy rozwój wydarzeñ.
Mê¿czy¼ni poprowadzili Joannê schodami na górê. Weszli do sypialni i
popchnêli j± na szerokie, ma³¿eñskie ³o¿e. Rozebrali siê szybko do naga i
usadowili dooko³a niej. Joanna le¿a³a miêdzy nimi biernie siê im poddaj±c.
Zaczê³y siê znowu pieszczoty po³±czone teraz z powolnym zdejmowaniem bielizny.
Najpierw wsuwali d³onie pod jej stanik, do miseczek, ³api±c j± za nagie piersi.
Po czym zdjêli stanik zupe³nie. Wyswobodzone du¿e pó³kule ko³ysa³y siê kusz±c
ich i obiecuj±c nieziemsk± wprost rozkosz. Byli tak podnieceni, ¿e jej majtki
rozerwali na strzêpy w jednej chwili. Pawe³ przyszed³ za nimi i teraz wszystko
obserwowa³ z korytarza. Widzia³ jak le¿y teraz naga miêdzy trzema napalonymi
mê¿czyznami. Rozpi±³ spodnie i zacz±³ siê onanizowaæ. Jacek z³apa³ j± za
nadgarstki przytrzymuj±c je nad g³ow± kobiety, a Marek z Januszem rozwarli jej
nogi. Teraz widzieli jej cipkê w ca³ej krasie. Delikatnie ow³osion±, teraz ca³±
l¶ni±c± od soków. Marek usadowi³ siê pierwszy miêdzy jej udami, chwilê ociera³
siê wyprê¿onym penisem o wej¶cie do jej muszelki, potêguj±c rozkosz swoj± i
Joanny. W koñcu nie wytrzyma³. Wdar³ siê w ni± jednym ruchem bioder. Joanna
wygiê³a siê w ³uk. Jêknê³a. Marek zacz±³ j± posuwaæ. Rytmicznie wychodzi³ i
wchodzi³ w jej cipkê. By³a gor±ca, rozpalona i wilgotna. Mia³a tak rozkoszn±
cipkê. Ona z kolei czu³a go w swoim wnêtrzu. Mia³ wiêkszego kutasa ni¿ jej m±¿.
Dociera³ g³êboko do jej wnêtrza. Rozkosz promieniowa³a z jej krocza na cale
cia³o. Pozostali zajêli siê jej piersiami. Pawe³ patrzy³ jak zamurowany. Po
d³u¿szej chwili Marek poczu³, ¿e dochodzi, jeszcze dwa ruchy i wystrzeli³.
Wystrzeli³ potê¿n± dawkê gor±cej spermy do jej wnêtrza. Wszed³ tak g³êboko jak
móg³ po czym zamar³. Opad³ na Joannê przytulaj±c siê do niej. S³ysza³ jej
ciê¿ki, dysz±cy oddech. Koledzy nie dali mu jednak d³ugo odpocz±æ. Usun±³ siê
wiêc robi±c im miejsce. Janusz obróci³ Joannê na brzuch, po czym uniós³ jej
biodra. W tak wypiêty ty³ek skierowa³ swoj± dzidê. Przez chwilê dra¿ni³ j±
ocieraj±c siê penisem o jej cipkê, po czym wsun±³ go jej po same j±dra. Kobieta
znowu zadr¿a³a. Taka pozycja bardzo j± stymulowa³a. Mia³a wra¿enie, ¿e jego
penis jest jeszcze wiêkszy. Zacz±³ j± posuwaæ. Pochyli³ siê nad ni± wsuwaj±c pod
ni± rêce i ³api±c j± za piersi. By³y delikatne, miêciutkie, ze sztywnymi,
maksymalnie wyprê¿onymi sutkami. R¿n±³ j± tak przez parê minut, po czym
eksplodowa³. Ogarnê³a go nieziemska rozkosz. Wpompowa³ w ni± ca³± swoj± dawkê
gor±cej spermy. Jeszcze po wytrysku posuwa³ j± przez jaki¶ czas przed³u¿aj±c
orgazm. Cienka stru¿ka spermy wyciek³a z jej cipki i sp³ynê³a po udzie.
Teraz przysz³a kolej na Jacka. Ten znowu przewróci³ j± na plecy i rozwar³
jej nogi. Rozpalona cipka l¶ni³a od wyciekaj±cej spermy. Zbli¿y³ swojego penisa
do niej i wszed³ w ni± powoli, powoli, wolniutko rozkoszuj±c siê t± chwil±. Gdy
dotar³ do g³êbi zacz±³ j± pieprzyæ. Robi³ to energicznie, mocno, prawie
brutalnie. Jednocze¶nie namiêtnie ca³owa³ j± w usta, t³umi±c jêki podnieconej
kobiety. Szczytowa³a pierwsza. Wygiê³a siê znowu jak kotka pod nim z g³o¶nym
jêkiem, oplot³a jego biodra nogami i przycisnê³a mocno do siebie. Czu³
pulsowanie jej cipki na swoim penisie i to dope³ni³o jego orgazm. Wpompowa³ w
ni± trzeci± ju¿ dawkê spermy. Tym razem wyciek³a szerok± strug± z jej wnêtrza.
Posuwa³ j± jeszcze przez chwilê, po czym opad³ na ni± wyczerpany i zaspokojony.
Wszyscy bali siê, ¿e Henryk siê obudzi. Nie przed³u¿aj±c d³u¿ej wizyty
mê¿czy¼ni ubrali siê i wyszli. Pawe³ zd±¿y³ uskoczyæ do swojego pokoju obok tak,
¿e go nie zauwa¿yli. Joanna le¿a³a na ³ó¿ku d³ugi czas nie mog±c przyj¶æ do
siebie. Widaæ by³o ¿e rozbudzili w niej ukryte ¿±dze i fantazje. By³a jak wulkan
seksu, który pozostawili, który ostatecznie jeszcze nie wybuch³. Zaczê³a wodziæ
d³oñmi po swoim ciele. Dotyka³a siê, ugniata³a swoje piersi, wsuwa³a d³oñ miêdzy
uda pieszcz±c swoj± szparkê. Pawe³ znowu obserwowa³ j± z korytarza jak siê
masturbuje. Sam te¿ by³ maksymalnie podniecony, znowu siê onanizowa³. Joanna
le¿a³a na wznak na ³ó¿ku z d³oñmi na swoim kroczu. Masturbowa³a siê coraz
szybciej i szybciej... W pewnej chwili przerwa³a, usiad³a na skraju ³ó¿ka, po
czym po chwili wsta³a. Zak³adaj±c szlafrok le¿±cy tu¿ obok na oparciu krzes³a
skierowa³a siê do drzwi. Pawe³ widz±c, ¿e idzie w jego kierunku znowu szybko
chcia³ schowaæ siê w swoim pokoju. Tym razem jednak drzwi od jego pokoju
zaskrzypia³y. Znieruchomia³ obserwuj±c Joannê. Ona równie¿ zatrzyma³a siê. Sta³a
teraz w drzwiach sypialni, ubrana ju¿ w szlafrok i usi³owa³a co¶ wypatrzyæ w
mroku korytarza.
- Kto tu jest? - zawo³a³a - Henryk? Czy to ty?
Cisza,
Pawe³ sta³ przy drzwiach swojego pokoju wiedz±c, ¿e w tej ciemno¶ci jest
niewidoczny.
- Marek, Janusz, to wy?
Wtedy Paw³owi przyszed³ do g³owy
pomys³. Ona my¶li, ¿e koledzy jego taty tu jeszcze s±. Jak teraz doskoczy do
niej tu w ciemno¶ci korytarza, to ona go nie pozna. Bêdzie my¶leæ, ¿e to jeden z
nich. A wtedy bêdzie móg³ bezkarnie j± dotykaæ, pie¶ciæ, mo¿e zdejmie z niej
szlafrok, mo¿e... Nie zastanawia³ siê d³u¿ej. Gdy mama zrobi³a dwa kroki w g³±b
korytarza doskoczy³ do niej nagle i obj±³ ramionami. Krzyknê³a przera¿ona.
Chcia³a siê wyrwaæ, chcia³a krzyczeæ, ale on obejmowa³ j± mocno, a usta zamkn±³
namiêtnym poca³unkiem. By³a cudownie delikatna, rozpalona, promieniowa³a seksem,
pachnia³a seksem. Nadal ca³uj±c j± rozlu¼ni³ nieco u¶cisk, przesuwaj±c jedn±
rêkê na jej przód. Powoli ale nieuchronnie zbli¿a³ siê d³oni± do jej piersi.
Dotyka³ j± co prawda przez szlafrok ale i tak wra¿enie by³o bardzo silne. I ta
¶wiadomo¶æ, ¿e pod spodem jest ca³kowicie naga. Praktycznie ca³a do jego
dyspozycji. W koñcu z³apa³ j± za pier¶. Cudownie miêkka i du¿a. Nie mie¶ci³a mu
siê w d³oni. Marzy³ o tym od dawna. Joanna poczuwszy jego d³oñ na piersi znowu
zaczê³a siê wyrywaæ. W koñcu wyswobodzi³a usta.
- Przestañ, kim jeste¶? -
wysapa³a.
Pawe³ nie odpowiedzia³. Nadal trzyma³ j± mocno. Teraz zsun±³ d³oñ
z piersi i powêdrowa³ w dó³. Zsunê³a siê po boku Joanny , po jej biodrze na ty³
jej cia³a, dotar³a do ty³eczka. Z³apa³ j± za po¶ladek i zacz±³ teraz tu j±
pie¶ciæ. Jednocze¶nie przyci±ga³ jej biodra do swoich, z przodu napieraj±c na
jej podbrzusze wyprê¿onym w spodniach penisem.
- Zostaw mnie, proszê, ju¿
dosyæ mnie wykorzystali¶cie. Jeszcze wam ma³o?
Próbowa³ wsun±æ d³oñ miêdzy
jej po¶ladki, miêdzy jej zwarte uda, tam do jej groty rozkoszy, ale gruby
szlafrok mu to uniemo¿liwia³. Powêdrowa³ wiêc d³oni± na przód jej bioder,
dotyka³ jej brzucha i schodzi³ ni¿ej. Czu³ na twarzy jej przyspieszony, gor±cy
oddech. Zaczê³o mu wirowaæ w g³owie. Pierwszy raz w ¿yciu tak dotyka³ kobietê,
zaraz dotrze do jej cipki. Zaraz bêdzie j± tam pie¶ciæ. To co, ¿e przez
szlafrok. Zawsze mo¿e go odsun±æ i dotkn±æ jej nagiej cipki. Poczuæ jej gor±ce
soki pod palcami. Mo¿e wsun±æ jej palec do ¶rodka, mo¿e nawet... Traci³ poczucie
rzeczywisto¶ci, tu gruby szlafrok poddawa³ siê jego ruchom, jego d³oñ w³a¶nie
wsunê³a siê miêdzy uda mamy i dotar³ do jej wzgórka ³onowego. Nawet przez gruby
materia³ czu³ ¿ar jaki od niej bije. Zacz±³ przesuwaæ palcami rytmicznie po jej
cipce. Oddech Joanna sta³ siê jeszcze g³êbszy, zaczê³a cichutko jêczeæ. Pawe³
znowu j± poca³owa³. Penetrowa³ teraz jêzykiem wnêtrze jej ust. Odpowiedzia³a mu
tym samym. Poca³unkami zsun±³ siê po jej brodzie na szyjê i ni¿ej. Po dekolcie
miêdzy piersi rozsuwaj±c po³y szlafroka. Skierowa³ usta w lewo w kierunku lewej
piersi. Wysun±³ swoj± d³oñ z jej krocza i po³o¿y³ na jej nagim ju¿ dekolcie.
Powoli ale stanowczo przesuwa³ j± w kierunku prawej piersi, a usta ku lewej.
Wsun±³ wreszcie d³oñ pod szlafrok siêgaj±c jej cudownej pó³kuli. Z³apa³ j± pe³n±
d³oni±. Czu³ teraz wyra¼nie jej ciep³o, delikatno¶æ i miêkko¶æ. Sutek by³
niesamowicie wyprê¿ony. Zêbami odchyli³ szlafrok z lewej piersi. Chwilê
popatrzy³ na ni± z bliska po czym wzi±³ jej sutek w usta. Zacz±³ go najpierw
lizaæ, a po chwili lekko ssaæ. Joanna maj±c obie piersi tak pieszczone poddawa³a
siê ju¿ bez oporu. Pawe³ traci³ nad sob± kontrolê.
Obróci³ j± tak, ¿e
stanê³a ty³em do niego. Straci³a na moment równowagê i wyci±gnê³a rêce przed
siebie. Upad³aby, gdyby nie przytrzyma³a siê stolika, który sta³ w pobli¿u.
Przytrzyma³a siê go pochylaj±c siê i wypinaj±c mimowolnie ty³eczek. Jednocze¶nie
napar³a na Paw³a penisa. Pawe³ czuj±c to prawie wytrysn±³. Wsun±³ d³onie pod
pochylony tu³ów kobiety. Jej pe³ne piersi ko³ysa³y siê teraz ³agodnie w
rozchylonym szlafroku. Z³apa³ obiema d³oñmi za te cudowne pó³kule. Znowu poczu³
ich delikatn± miêkko¶æ. A wiêc mia³ je teraz obie w d³oniach, marzy³ o tym od
dawna. Zacz±³ j± tak pie¶ciæ, napieraj±c jednocze¶nie na jej pupciê. Po chwili
rozsup³a³ pasek szlafroka, który rozchyli³ siê ca³kowicie otwieraj±c przed nim
drogê do jej bezbronnego ju¿ cia³a. Obiema d³oñmi powêdrowa³ w dó³ jej tu³owia,
przez jej brzuch, jeszcze ni¿ej. Podbrzusze, poczu³ pod palcami jej krótkie
w³oski ³onowe. Chwilê siê zawaha³, po czym wsun±³ palce w jej intymny zak±tek.
Poczu³ jak ca³a zesztywnia³a. Wilgotny wzgórek ³onowy pulsowa³ ¿arem pod jego
palcami. Dotar³ do jej warg. Rozchyli³ je delikatnie pieszcz±c j± palcem
wskazuj±cym. Potem dwoma. By³a naprawdê rozpalona. Wsun±³ palec do jej wnêtrza
do po³owy d³ugo¶ci. Po chwili wsun±³ go do koñca. Wysun±³, po czym do³±czy³ do
niego drugi palec ¶rodkowy. Teraz oba powêdrowa³y w g³±b cia³a kobiety. Czu³, ¿e
sprawia jej rozkosz. Sam te¿ nie móg³ uwierzyæ, ¿e naprawdê to robi. I nagle
zapragn±³ j± wzi±æ. Tak bardzo chcia³ wej¶æ swoim penisem do jej szparki. Chcia³
poczuæ ¿ar jej cipki na swoim kutasie. Chcia³ siê przytuliæ do tego rozpalonego
cia³a, wtuliæ g³owê w jej dorodne piersi.
Wypu¶ci³ j± z u¶cisku. Joanna
wyprostowa³a siê. Chcia³a siê odwróciæ, ale Pawe³ jej nie pozwoli³. Stanowczym
ruchem przytrzyma³ j± i poprowadzi³ do sypialni. Szed³ zaraz za ni±. Tu ¶wieci³a
siê lampka i Pawe³ wiedzia³, ¿e nie mo¿e pozwoliæ jej siê odwróciæ, wtedy by go
pozna³a. Zsun±³ szlafrok z jej ramion, opad³ ca³y na pod³ogê ods³aniaj±c j± ca³±
nag±. Chwyci³ od ty³u znowu jej piersi i chwilê pie¶ci³. Popchn±³ j± lekko na
³ó¿ko. Uklêk³a na nim na czworakach wypinaj±c swój soczysty ty³eczek. Pawe³
b³yskawicznie siê rozebra³ do naga. Uklêkn±³ na ³ó¿ku za ni± rozchylaj±c
wcze¶niej nieco jej nogi. Zbli¿y³ swojego wyprê¿onego penisa do jej pupci.
Przesuwa³ go po jej po¶ladkach, zsun±³ w dó³, w koñcu otar³ siê o jej muszelkê.
Joanna znowu jêknê³a wiêc teraz ju¿ bez ¿adnego ceremonia³u wsuwa³ swojego
kutasa w jej cipkê. Robi³ to powoli rozkoszuj±c siê t± chwil± i ¿arem w jej
wnêtrzu. Dotar³ wreszcie do samego koñca. Zacz±³ siê wysuwaæ. Popatrzy³ w dó³.
Zobaczy³ swojego penisa jak siê wysuwa, ca³y ¶liski od jej soków i spermy
"wujków". Znowu siê wsuwa³, wysuwa³. Posuwa³ j± powoli, ale sprawia³ obojgu
olbrzymi± rozkosz. Przytrzymywa³ j± za biodra. ¯a³owa³ jednak, ¿e nie mo¿e
dotykaæ jej piersi, ¿e nie mo¿e wtuliæ siê w jej cia³o. Wysun±³ siê wiêc z niej
i przewróci³ j± na bok i na wznak.
- Pawe³ !!! To ty ?!! - zawo³a³a
zdumiona.
Ale Pawe³ widzia³ przed sob± tylko wspania³e cia³o seksownej
kobiety. Widzia³ jej roz³o¿one nogi i cudown± ró¿ow± szparkê oczekuj±c± mêskiego
cz³onka i ostrego r¿niêcia. Jednym ruchem po³o¿y³ siê na ni± i wszed³ w ni± na
ca³± g³êboko¶æ. Poczu³ na swoim torsie jej du¿e piersi. Joanna nie zd±¿y³a ju¿
dalej protestowaæ. Teraz ju¿ wiedzia³a kto j± bra³. Kto w ni± wszed³ i kto daje
jej nieziemsk± rozkosz. Zacz±³ j± posuwaæ. Teraz robi³ to szybciej ni¿
poprzednio. Wspiera³ siê na jednej rêce, drug± ugniataj±c te cudowne piersi.
Ca³owa³ j± namiêtnie w usta wsuwaj±c w ni± swój jêzyk. Po chwili Joannie te¿
pu¶ci³y hamulce. Oplot³a biodra Paw³a nogami i przycisnê³a mocno do siebie.
Odwzajemnia³a mu siê gor±cymi poca³unkami. Oboje galopowali w szalonym, dzikim
pêdzie ku jednemu celowi - ku maksymalnej ekstazie. Czuli jak siê zbli¿a, jak
ogarnia ich cia³a. Dopad³a ich prawie równocze¶nie. Pawe³ wystrzeli³ potê¿n±
dawkê lepkiej i gor±cej spermy do wnêtrza cipki Joanny i wtedy poczu³ pulsowanie
jej pochwy. Jednocze¶nie objê³a go mocniej przyciskaj±c z ca³ych si³ nogami i
rêkoma. Spletli siê w jeden emanuj±cy seksem organizm. Po³±czeni genitaliami i
ustami. Ich gor±ce, szybkie oddechy miesza³y siê, tak jak miesza³y siê ich
intymne soki. Nic nie mówi±c, dysz±c tylko ciê¿ko k³êbili siê jeszcze na
po¶cieli przez kilka minut. Pawe³ nie prze¿y³ nigdy czego¶ podobnego. Mia³
wytrysk, ale to go wcale nie os³abi³o, jak zazwyczaj wtedy gdy siê masturbowa³.
Teraz mia³ ca³y czas maksymalny wzwód. R¿n±³ j± w tym samym szalonym tempie jak
przed kilkoma minutami. Joanna tylko na trochê polu¼ni³a u¶cisk. Lecz po chwili
nowa fala orgazmu j± zala³a. Znowu objê³a mocno Paw³a. Znowu czu³ na swoim
penisie jej pulsuj±c± pochwê. I oto te¿ poczu³ zbli¿aj±cy siê drugi orgazm.
Przyspieszy³ jeszcze ruchy. Prawie brutalnie wytrysn±³ wpompowywuj±c kolejn±
dawkê spermy do jej cipki. Znowu po³±czyli siê namiêtnym poca³unkiem. Teraz ju¿
wytracali powoli prêdko¶æ. Jednak wci±¿ mocno podnieceni przeci±gali jeszcze
stosunek przez kilka minut daj±c sobie maksimum rozkoszy.
| Komentarze do opowiadania : "Urodziny mê¿a" |
 |
Redakcja SEXIT.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ci opinii publikowane przez komentuj±cych.
| Jooanna jestes zajebista | 2007-01-25 18:52:26 |
| » |  | Pierdlolec napisa³(a):
ale kurwa jazdy trzeba miec zeby syna zruchac a swoja droga to sie tak podnieccile mze prawie sie spuscilem pozdrawiam cieplutka twoja cipke :* | |