Opowiadanie nades³ane przez:
Lazzar dnia
2007-01-18 Ogl±dane by³o ju¿
4936 razy.
Skomentowane zosta³o
0-krotnie.
… Widz±c Ka¶kê w drzwiach przez jej cia³o przebieg³ dreszcz. Wszystko, co jeszcze przed momentem prze¿ywa³a wróci³o ze zdwojon± si³±. Szybko zaprosi³a ja do ¶rodka i zamknê³a drzwi na klucz. Poprosi³a Kasiê, by ta posz³a siê rozgo¶ciæ w pokoju a sama posz³a siê lekko ogarn±æ. Gdy wróci³a z powrotem do pokoju Ka¶ka siedzia³a na kanapie. Ala usiad³a naprzeciw nie na fotelu i zaczê³a siê jej przygl±daæ. Przez pewien czas patrzy³y na siebie w milczeniu, nie wymawiaj±c ani jednego s³owa. W koñcu Ala delikatnie spyta³a siê czy nic siê nie sta³o, na co Ka¶ka stanowczo odpar³a, ¿e nie. Jednak tak stanowcze zaprzeczenie wzbudzi³o pewien niepokój u Alicji. Pomy¶la³ sobie, ¿e zaproponuje kole¿ance co¶ do picia, mo¿e wtedy bêdzie bardziej rozmowna. Szybko wsta³a i posz³a do kuchni. Nala³a w dwa kieliszki dobrego wina i zanios³a do pokoju. Z pocz±tku Kasia stanowczo protestowa³a, ¿e nie chce piæ, ale w koñcu siê przemog³a. Po wypiciu ca³ej zawarto¶ci kieliszka, wreszcie zaczê³a mówiæ.
- Pamiêtasz jak ci dzisiaj mówi³am, ¿e mam ci co¶ wa¿nego do powiedzenia – odezwa³a siê Ka¶ka ni st±d ni zow±d.
- Pamiêtam, ale co to ma wspólnego z twoj± dzisiejsz± wizyt±.
- Bardzo du¿o. Mianowicie kilka tygodni temu pozna³am ¶wietnego faceta, przystojny, mi³y, uprzejmy. Czu³am siê przy nim taka bezpieczna, a on mnie tak dzisiaj skrzywdzi³.
- Co siê sta³o – pyta³a zdziwiona Ala, bêd±c pewna, ¿e Ka¶ka nigdy nie zadaje siê z facetami.
- Zgwa³ci³ mnie. Brutalnie bez mojej zgody, wszed³ we mnie, na dodatek wszystkiego na ca³e zaj¶cie patrzyli jego koledzy.
Ala s³ucha³a przyjació³ki z przera¿eniem. Nagle wsta³a, podesz³a do niej, usiad³a ko³o niej i pog³adzi³a ja po g³owie.
- Nic siê nie bój tutaj jeste¶ bezpieczna – powiedzia³a spokojnie, bêd±c pewna, ¿e to, choæ trochê uspokoi bardzo roztrzêsion± kobietê.
Siedzia³y tak, a Ala o nic wiêcej nie chcia³a pytaæ. Wiedzia³a, ¿e musi pomóc swojej przyjació³ce, choæby ze wzglêdu na to, co je kiedy¶ ³±czy³o. Ich kontakt urwa³ siê po studiach. Ka¶ka wyjecha³a za granicê, a Ala zosta³a i zaczê³a pracê w du¿ej firmie. Dzisiaj jest wziêt± bizneswoman, ma du¿y dom, samochód i nie musi siê przejmowaæ. Jedyn± rzecz±, której jest jej brak to kto¶, do kogo mog³aby siê przytuliæ wieczorem, po powrocie z pracy. Teraz jednak to nie by³o wa¿ne. Wiedzia³a, ¿e musi pomóc Kasi za wszelka cenê. Dlatego od razu zaproponowa³a jej, ¿e mo¿e zostaæ u niej jak d³ugo tylko bêdzie chcia³a. Po chwili wsta³a i posz³a do kuchni, sk±d przynios³a ju¿ napoczêt± butelkê markowego wina. Nala³a w kieliszki. Pierwsz± porcjê wypi³y powoli, nastêpne wchodzi³y ju¿ znacznie szybciej i nim siê obejrza³y wina ju¿ nie by³a, ale i atmosfera siê znacznie poprawi³a. Widaæ, wino pomog³o Kasi, gdy¿ zaczê³a nawet ¿artowaæ. Po pewnym czasie, Ala patrz±c chwilê na kole¿ankê, rzuci³a – Chod¼my siê wyk±paæ!. Jakie by³o jej zdziwienie, gdy Kasia pod³apa³a temat i mówi±c, ¿e tak dawno tego nie robi³y razem, ¿e mog± sobie pozwoliæ, chocia¿ na wspólna k±piel. Ala posz³a do ³azienki napu¶ciæ wody do wanny. Po pewnym czasie us³ysza³a kroki, obróci³a siê i w drzwiach zobaczy³a zupe³nie naga Kasiê. By³a zachwycona, ¿e ta 32 letnia kobieta wci±¿ ma takie same cia³o jak wtedy, kiedy po pijaku pie¶ci³a je po raz pierwszy. Wsta³a szybko i wolnym krokiem podesz³a do drzwi. Objê³a Kasiê ramieniem i delikatnie cmoknê³a w usta.
- Chod¼ wszystko jest ju¿ gotowe – Szepnê³a pochylaj±c g³owê do jej ucha.
Na szczê¶cie wanna w domu Ali by³a ogromnych rozmiarów. Mog³o siê w niej zmie¶ciæ, co najmniej piêæ osób. Wrêcz mo¿na by³oby w niej robiæ du¿e imprezy. Kasia powoli najpierw zanurzy³a nogi, nastêpnie swobodnie usiad³a, opieraj±c siê o brzeg wanny. Woda okrywa³a ju¿ ca³e jej cia³o. Ala usiad³a dok³adnie obok niej, zaledwie kilka centymetrów. Siedz±c obok siebie niemal styka³y siê ramionami. Przez krótk± chwilê panowa³a dziwna cisza, tak jakby obie musia³y siê przyzwyczaiæ do zaistnia³ej sytuacji i prze³amaæ opory, które naros³y przez te lata. Pierwsza odezwa³a siê Ala:
- Pamiêtasz nasz± pierwsz±, wspóln± noc w akademiku? – Zapyta³a nie¶mia³o.
- Jak mog³abym zapomnieæ, przecie¿ da³a¶ mi tyle szczê¶cia i rozkoszy wtedy. Nie my¶la³am, ¿e taka szara myszka, za jak± ciê mia³a mo¿e byæ a¿ tak dobr± kochank±.
- Tak ten wieczór by³ dla mnie niezapomniany. Jednaj jest tak nie tylko, dlatego, ¿e mog³am odkryæ w sobie nieznane dot±d uczuci.
Kasia dziwnie spojrza³a przyjació³ce w oczy, w których widaæ by³o chêæ jak najszybszego opowiedzenia jakie¶ niesamowitej historii.
Ala odczekuj±c chwile, powróci³a pamiêci± do tego wieczoru i zaczê³a opowiadaæ. Kiedy wysz³a¶ z pokoju, ja dalej le¿a³a na ³ó¿ku i rozmy¶la³am o tym, co w³a¶nie prze¿y³am i jak te prze¿ycia mog± zmieniæ moje dotychczasowe ¿ycie. Le¿±c tak, zaczê³am odczuwaæ coraz wiêksze zmêczenie. Nie zwracaj±c nawet uwagi na to, ¿e jestem naga skuli³am siê i zasnê³am. Zapomnia³am jednak, ¿e drzwi od pokoju nie s± zamkniête na klucz. Kiedy siê obudzi³am by³a ju¿ 2 w nocy. Postanowi³am jeszcze trochê ogarn±æ przed powrotem dziewczyn. Narzuci³am na siebie szybko jak±¶ znalezion±, d³ug± bluzê i zabra³am siê za sprz±tanie. Kiedy pochyla³am siê nad stolikiem, gdzie sta³y jeszcze szklanki i pusta butelka, us³ysza³am pukanie do drzwi. Nim siê obróci³am, kto¶ poci±gn±³ za klamkê i energicznie otworzy³ drzwi. Do pokoju wszed³ Krzysiek, ch³opak Majki i jaki¶ jego kolega. Chyba, dlatego, ¿e by³am ju¿ mocno wciêta, nawet nie zareagowa³am na ich pojawienie siê. Po chwili konsternacji, jak± prze¿yli, widz±c mnie prawie nag±, Krzysiek spyta³ gdzie jest Majka i reszta dziewczyn. Mimochodem odpowiedzia³am mu, ¿e dziewczyny posz³y na dyskotekê i chyba nie wróc± przed ¶witem. Wtedy dosz³o do czego¶, co nawet mnie zaskoczy³o. Zza pleców Krzy¶ka wyszed³ wreszcie jego ten drugi ch³opak. By³ niezwykle przystojny. A¿ mi siê oczy za¶wieci³y. Widz±c moj± reakcjê, ch³opak odwróci³ siê do mnie plecami, siêgn±³ do klucza i zamkn±³ drzwi.
- Mo¿e ty masz ochotê na lekk± imprezkê, mamy kilka browarów, butelkê wina? - Zapyta³ cicho patrz±c na mnie krz±taj±ca siê po pokoju i próbuj±c± siê skupiæ na dotychczas wykonywanej czynno¶ci.
- No w³a¶nie Ala, przecie¿ nie zaszkodzi ci troszeczkê szaleñstwa od czasu do czasu. – Wtórowa³ mu Krzysiek.
Ja jednak nic nie odpowiedzia³am tylko pochyli³am siê by poprawiæ malutki obrus. Gdy siê wyprostowa³am, poczu³am za swoimi plecami Krzy¶ka, który ju¿ zd±¿y³ chwyciæ rêkoma doln± czê¶æ mojej bluzy i zacz±³ podnosiæ j± do góry. Jakie¿ by³o ich zdziwienie, gdy zorientowali siê, ¿e pod spodem jestem zupe³nie naga. Mo¿e to równie¿ by³o powodem nadu¿yci przeze mnie alkoholu, ale nie mia³am ochoty na ¿adne protesty. Grzecznie unios³am rêce i pozwoli³am by ch³opak mojej kole¿anki zdj±³ ze mnie jedyn± przeszkodê, która nie pozwala³a mu dobraæ siê do mojego, nagiego cia³a.
Kiedy ju¿ mnie doszczêtnie rozebrali zaczê³o siê ogl±danie i ocenianie mojego cia³a. Krzysiek poprosi³bym siê kilka razy obróci³a. Jak zwierz±tko na zawo³anie swojego pana wykona³am kilka obrotów i oczywi¶cie zakrêci³o mi siê w g³owie. Runê³am jak k³oda na kanapê. Jednak oni chyba tylko na to liczyli, bo od razu podeszli do ³ó¿ka, na którym teraz bezw³adnie le¿a³am i zaczêli bezwstydnie mnie pie¶ciæ. Pawe³, kolega Krzy¶ka, zabra³ siê za pieszczoty moich piersi. Najpierw powoli jêzykiem robi³ kó³ka wokó³ sutków, a¿ w koñcu zaatakowa³. Przyssa³ siê gwa³townie do jednego z nich i zacz±³ energicznie go pie¶ciæ. Na zmianê ssa³, liza³ i przygryza³ napiêtego ju¿ do granic mo¿liwo¶ci sutka. Jednak dla mnie wa¿niejsze by³o odczucia, jakie do¶wiadcza³am, najpierw za po¶rednictwem palców Krzy¶ka, a nastêpnie za po¶rednictwem jego ust i bardzo zwinnego jêzyka. Na pocz±tku Krzysiek tylko delikatnie smyra³ mnie opuszkami palców. Ta pieszczota wywo³ywa³a u mnie drgawki i ju¿ wtedy nie mog³am siê powstrzymaæ od jêków. Jak siê pó¼niej okaza³o to by³ dopiero pocz±tek. Najwyra¼niej Krzysiek chcia³ jak najdok³adniej obejrzeæ moje wnêtrze, gdy¿ najszerzej jak móg³ rozszerzy³ moje wargi sromowe i powoli wprowadzi³ do ¶rodka ¶rodkowy, a zarazem najd³u¿szy palec. Kiedy poczu³am jak ociera siê o ¶cianki pochwy my¶la³am, ¿e oszalejê. Zupe³nie zapomnia³am ju¿ o Pawle, który nadal niestrudzenie zajmowa³ siê moimi cycuszkami. Po kilku minutach takich intensywnych prze¿yæ nadesz³o wreszcie spe³nienie. Moim cia³em wstrz±snê³y drgawki. Jednak to nie zniechêci³o ch³opaków, a wrêcz przeciwnie, zmotywowa³o ich do dalszego eksperymentowania z moim cia³em. Do palca, który ju¿ znajdowa³ siê we mnie Krzysiek do³o¿y³ jeszcze dwa i zacz±³ intensywnie poruszaæ nimi we wszystkie strony. Z mojej cipki ciek³a ju¿ sporej wielko¶ci struga moich soków. W tym czasie Pawe³ zd±¿y³ siê rozebraæ i podsun±³ mi pod usta swojego nabrzmia³ego penisa. Jego pa³ka by³a ¶redniej d³ugo¶ci, ale za to by³a do¶æ gruba. Ju¿ wtedy nie mog³am siê doczekaæ, kiedy ten niesamowity instrument znajdzie siê we mnie. Mo¿e gdybym nie by³a ju¿ na skraju nastêpnej ekstazy, pewnie by³ siê jako¶ opiera³a, ale w tym momencie by³o mi wszystko jedno, chcia³am tylko prze¿yæ co¶ szalonego, co¶, co przyniesie mi du¿o rozkoszy. Chwyci³am penisa Paw³a u nasady i zaczê³am poruszaæ rêk± w górê i w dó³, aby by³o mi wygodniej musia³am siê przekrêciæ i po³o¿yæ na boku, co jednak wcale nie utrudni³o Krzy¶kowi dostêpu do mojej szparki. W czasie, gdy ja dalej pobudza³am rêk± penisa Paw³a, Krzysiek podsun±³ twarz bli¿ej mojego krocza i przez chwilê ogl±da³ mnie z bliska. W koñcu przysun±³ siê jeszcze bli¿ej i jednym, d³ugim zamaszystym ruchem jêzyka przejecha³ od góry mojej cipki, a¿ do mojej drugiej, dziewiczej jeszcze dziurki. Ja w tym czasie niestrudzenie robi³am laskê Paw³owi. Wk³ada³am jego penisa do moich ust, a jêzykiem pie¶ci³am jego czubek. Kiedy pa³ka Paw³a wydostawa³a siê z moich ust zaczê³am j± zach³annie lizaæ, ta jakby by³ to najwspanialszy i najs³odszy lizak na ¶wiecie. Wodzi³am jêzykiem wzd³u¿ tego imponuj±cego instrumentu, od nasady, a¿ po samiu¶ki czubek. Nastêpnie znowu wk³ada³am go sobie g³êboko w usta, tak, ¿e czu³am jak jego koñcówka obija siê o moje migda³ki. W koñcu jednak musia³am przestaæ zabawiaæ siê tym wspania³ym „lizaczkiem”, gdy¿ ch³opcy postanowili zamieniæ siê rolami. Krzysiek szybko wsta³ z pod³ogi, rozebra³ siê do naga i podszed³ do mnie, a jego miejsce pomiêdzy moimi nogami zaj±³ Pawe³. Jednak tym razem poczu³am cos, ¿e co¶ innego dobija siê do mnie. Zamiast palców i jêzyka Pawe³ postanowi³ od razu przej¶æ do rzeczy. Chwyci³ swojego penisa u nasady i nakierowa³ go na moja szparkê. Na pocz±tku delikatnie smyra³ mnie sam± koñcówka, gdy nagle przypu¶ci³ zdecydowany atak. Spodziewa³am siê raczej, ¿e zacznie powoli, a po chwili przy¶pieszy. Jednak on zacz±³ bardzo szybko. Posuwa³ mnie tak, ¿e wydawa³a mi siê, i¿ chce mnie przepo³owiæ. Chwyci³ mnie obur±cz za uda, przewróci³ na plecy i zacz±³ posuwaæ w zastraszaj±cym tempie. W ogóle zapomnieli¶my o bo¿ym ¶wiecie, a na pewno o Krzy¶ku, który sta³ obok kanapy i zapamiêtale pie¶ci³ rêka swojego penisa. Wtedy po raz pierwszy widzia³am, jak jaki¶ ch³opak siê masturbuje i muszê przyznaæ, ¿e bardzo mnie to nakrêci³o. Nie zwracaj±c ju¿ uwagi na nic zaczê³am wykrzykiwaæ do Paw³a s³owa w stylu: „Pieprz mnie”, czy „Zer¿nij mnie jak kurwê, chcê tego jak nigdy w ¿yciu”. Wtedy ju¿ nie interesowa³o mnie, czy kto¶ na korytarzu to us³yszy i zdziwiony zapuka do drzwi, ¿eby sprawdziæ, co siê dzieje. By³a tak nakrêcona, ¿e mimo tego, i¿ Pawe³ r¿n±³ moj± szparkê z ca³ych si³, to i tak czu³a jaki¶ niedosyt. Popatrzy³am, przez przys³oniête mg³± oczy, na Krzy¶ka i poprosi³am go by do mnie podszed³ i ju¿ za chwilê mia³am przed oczyma jego dumnie dyndaj±cego penisa. Tak jak poprzednio chwyci³am go u nasady i zaczê³am ostre trzepanie. Moja rêka porusza³a siê z prêdko¶ci± m³ota pneumatycznego. Wtedy dopad³ mnie kolejny orgazm. Zacisnê³am miê¶nie, unios³am cia³o i wygiê³am siê najmocniej jak tylko zdo³a³am. Pawe³ zwolni³ zwoje ruchy, a ja zajê³am siê penisem Krzy¶ka. Najpierw delikatnie zaczê³am mu obci±gaæ. Potem z ka¿d± chwil± moje ruchy stawa³y siê coraz bardziej chaotyczne i wyuzdane. Zaczê³am lizaæ jego penisa, sk³ada³am s³odkie poca³unki na jego g³ówce i liza³am jego jajka. Dziêki tym pieszczotom do¶æ szybko doprowadzi³am go do orgazmu. Wytrysn±³ mi prosto na twarz, zalewaj±c oczy i usta. Czê¶æ jego nasienia skapywa³a mi po policzkach. Nastêpnie z³o¿y³ na moich ustach s³odki i namiêtny poca³unek, co jeszcze bardzie mnie nakrêci³o. Pawe³ za¶ okaza³ siê d³ugo dustansowcem. Posuwa³ mnie, sprawiaj±c mi przy tym oczywi¶cie ogromna przyjemno¶æ, jeszcze kilkadziesi±t sekund. Nastêpnie szybko ze mnie wyszed³ i spu¶ci³ mi siê na brzuch i piersi.
Cala nasza trójka by³a doszczêtnie wypompowana. Nie minê³a minuta, kiedy wszyscy zasnêli¶my… W tym momencie przerwa³am swoj± opowie¶æ i popatrzy³am na Kasiê. Ta le¿a³a z g³ow± opart± o kant wanny i dok³adnie ws³uchiwa³a siê w moje opowiadanie..
- Dlaczego przerwa³a¶, co¶ siê sta³o – spyta³a Kasia spokojnie otwieraj±c oczy. Wygl±da³a jakby siê dopiero, co obudzi³a.
- Nie chcia³am zobaczyæ czy ciê jeszcze nie zanudzi³am – odpowiedzia³a Ala po chwili ciszy, która nast±pi³a.
- Nie sk±d¿e, bardzo dobrze mi siê s³ucha te opowie¶ci, nie wiedzia³am tylko, ¿e by³a z ciebie tak ostra suczka – za¶mia³a siê szyderczo Kasia.
- Nie wiesz o mnie jeszcze wielu rzeczy – odpowiedzia³a Ala i ponownie zaczê³a opowiadaæ.
… kiedy siê obudzi³am na dworzu robi³o siê ju¿ jasno. Kolo mnie le¿a³ Pawe³, byli¶my przykryci kocem. Nie wiedzia³am, gdzie podzia³ siê Krzysiek. Po chwili
Pawe³ tak¿e siê obudzi³. U¶miechn±³ siê do mnie i delikatnie poca³owa³ w usta. Zd±¿y³am ju¿ trochê wytrze¼wieæ, dlatego trochê siê zdziwi³am jego postêpowaniem i ta ¶mia³o¶ci±, na któr± sobie pozwala. Wtedy w³a¶nie dotar³o do mnie, co siê wydarzy³o. Jak obrazki z jakiego¶ filmu pornograficznego przypomina³am sobie wydarzenia tej nocy. Spojrza³am jeszcze raz na Paw³a. By³ ca³kiem przystojny. Nie zwróci³am wtedy dok³adnie uwagi na jego wygl±d. Teraz mog³am mu siê dok³adnie przypatrzeæ. Jednak nie dawa³a mi spokoju jedna sprawa, mianowicie gdzie podzia³ siê Krzysiek. Po chwili odwa¿y³am siê z spyta³am o to Paw³a. Odpowiedzia³ tylko, ¿e Krzysiek ulotni³ siê przed przyj¶ciem dziewczyn, ¿eby nie by³o afery. Dziewczyny!!! Dopiero teraz sobie o nich przypomnia³am. Tym razem równie¿ Pawe³ by³ bardzo pomocny. Powiedzia³, ¿e by³y tutaj ju¿ w towarzystwie Krzy¶ka. Wziê³y rzeczy i postanowi³y nam nie przeszkadzaæ. W tej chwili poczu³am jaki¶ dziwny niepokój. Wiedzia³am, ¿e to moje przyjació³ki, ale jak ja im spojrzê w oczy. Zawsze by³am tak± grzeczn± dziewczynk±. Ale jak siê mówi, najciemniej jest pod latarni±, bêdê musia³a jako¶ sobie z tym poradziæ, teraz postanowi³am cieszyæ siê chwil±. Jeszcze raz spojrza³am na Paw³a i tym razem to ja go poca³owa³am, ale nie by³ to zwyczajny poca³unek. By³ to najbardziej namiêtny z poca³unków, jakich do tej pory do¶wiadczy³am. Nasze jêzyki szala³y. Wykorzysta³am sytuacjê, ¿e oboje byli¶my nadzy, odrzuci³am szybko koc i rêk± chwyci³am Paw³a za penisa. By³ ju¿ w stanie lekkiego wzwodu. Musia³ siê podnieciæ, cwaniak – pomy¶la³am i u¶miechnê³am siê do siebie. Pawe³ tak¿e nie pró¿nowa³. Jedn± rêk± masowa³ moje piersi, na których nadal znajdowa³a siê jego zaschniêta sperma, drug± za¶ wcisn± mi miêdzy nogi i zacz±³ ostro i nachalnie pie¶ciæ moj± cipkê. Na zmianê wciska³ mi dwa i trzy palce do ¶rodka. W kilkunastu sekundach tych intensywnych pieszczot by³am ju¿ na skraju ekstazy, jednak on widz±c moje uniesienie zaprzesta³ pieszczot, odsun±³ siê ode mnie i poprosi³, ¿ebym mu najpierw zrobi³a dobrze ustami. Od razu bez wiêkszych sprzeciwów zabra³am siê za obrabianie jego wielkiego przyrodzenia. Dopiero teraz u¶wiadomi³am sobie, ¿e ja przecie¿ zachowuj± siê jak ostatnia dziwka, robi±c laskê dopiero, co poznanemu ch³opakowi. Jednak w tym momencie nie mia³o to dla mnie wiêkszego znaczenia. Liczy³a siê tylko przyjemno¶æ. Chcia³am dostarczyæ mu jak najwiêcej rozkoszy, by móg³ siê mi pó¼niej odwdziêczyæ. Kiedy jednak poczu³am jak jego penis zaczyna pulsowaæ, przerwa³am tê jak¿e przyjemn± dla niego pieszczotê, odsunê³am siê od niego i u³o¿y³am siê wygodnie na kanapie, eksponuj±c mu w ca³ej okaza³o¶ci moj± zupe³nie wilgotn± szparkê. Poprosi³am go by mnie dok³adnie wyliza³. Widzia³am w jego oczach rozpacz, ¿e nie móg³ doj¶æ do koñca, lecz gdy zobaczy³ mój skarb od razu siê rozpromieni³… W tym momencie nast±pi³a kolejna przerwa. Otworzy³am oczy i popatrzy³am na kole¿ankê. Kasia le¿a³a z g³ow± opart± o kant wanny. Jedn± rêk± pie¶ci³a swoj± cipkê, a drug± masowa³a naprê¿one piersi. Wtedy to w³a¶nie co¶ mnie tknê³o, przysunê³am siê do Kasi, przytuli³am siê i przysunê³am twarz do jednej z piersi kole¿anki. Kasia jakby siê ocknê³a, lecz nie przejê³a siê zbytni tym, co robi³am i dalej wróci³a do pieszczenia swojej szparki, wydaj±c przy tym g³o¶ne jêki, które rozchodzi³y siê echem w du¿ej ³azience. Jednak w koñcu zniecerpliwiona spojrza³a na mnie, wzrokiem nie znosz±cym sprzeciwu, którym chcia³a ponagliæ mnie bym dalej opowiada³a. W tym wypadku odprê¿y³am i ponownie wróci³am do swojej opowie¶ci.
… Pawe³ u³o¿y³ siê pomiêdzy moimi nogami i zacz±³ powoli pie¶ciæ, najpierw wewnêtrzn± stronê moich ud, a nastêpnie moj± szparkê. Posuwistymi ruchami jêzyka przesuwa³ siê prze rowek pomiêdzy po¶ladkami, a¿ do ³echtaczki, przy której zatrzymywa³ siê na chwilê i ³askota³ czubkiem jêzyka. Nastêpnie chwyta³ j± wargami i ssa³, tak jakby chcia³ ja oderwaæ. Chwilê pó¼niej wraca³ do mojej szparki i wwierca³ siê g³êboko jêzykiem do ¶rodka, przy czym wspomaga³ siê palcami. Muszê przyznaæ, ¿e by³y to najlepsze pieszczoty, jakie do tej pory mia³am. Palce Paw³a powodowa³y u mnie niemal utratê przytomno¶ci. Wygina³am cia³o na wszystkie mo¿liwe strony i jêcza³am, a raczej krzycza³am w niebog³osy. W koñcu jednak odsunê³am od siebie g³owê Paw³a. Poprosi³am by u³o¿y³ siê na plecach. Wykona³ moj± pro¶bê bez szemrania. Nastêpnie wsta³am, chwyci³am jego penisa u nasady, klêknê³am nad nim, tak ze jego pa³ka znajdowa³a siê dok³adnie pod wej¶ciem do mojej szparki i bezw³adnie na niego opad³am. Zaczê³am go uje¿d¿aæ. Na pocz±tku moje ruchy by³y bardzo delikatne. Wiedzia³am, ¿e jest bardzo podniecony i nie chcia³am, by przed wcze¶nie zakoñczy³ tê wspania³± zabawê. Po chwili przy¶pieszy³am ruchy, co skutkowa³o pulsowaniem jego pa³ki. Wiedzia³am, ¿e zaraz wytry¶nie, dlatego powiedzia³a, ¿e biorê tabletki i mo¿e siê spu¶ciæ we mnie, a w³a¶ciwie to pragnê wreszcie poczuæ czyje¶ nasienie we mnie. Mówi³am tak chyba pod wp³ywem podniecenia, gdy¿ ja tak¿e by³am bliska osi±gniêcia szczytu. Przy tym u¿ywa³am bardzo du¿o wulgaryzmów. Jeszcze przez chwilê galopowa³am na jego penisie, kiedy poczu³am jak siê we mnie spuszcza. Jego nasienie wp³ynê³o we mnie a ciep³o rozesz³o siê po ca³ym moim ciele. W tej samej chwili prze¿y³am chyba najbardziej intensywny orgazm mojego ¿ycia, nie wiem nie by³o ich zbyt wiele. Oboje opadli¶my zmêczeni i szczê¶liwi. Poca³owa³am go jeszcze raz namiêtnie w usta i przytulona do niego zasnê³am. Obudzi³am siê dopiero, gdy do pokoju wesz³y dziewczyny…
Po zakoñczeniu opowiadania spojrza³am na Kasiê i u¶miechnê³am siê. Mianowicie moja przyjació³ka le¿a³a wyci±gniêta z u¶miechem od ucha do ucha. Widaæ k±piel spe³ni³a swoja role.
- Wiesz, co? Mo¿esz u mnie zamieszkaæ na jaki¶ czas. Co ty na to? – By³o to bardziej stwierdzenie ni¿ pytanie.
- Oczywi¶cie, je¶li nie bêdê ci przeszkadzaæ – odpowiedzia³a Kasia na twarzy, której widaæ by³o rado¶æ.
- Jasne zaraz dam ci jakie¶ rzeczy i poka¿e gdzie mo¿esz spaæ.
- My¶la³am, ¿e bêdê spaæ z tob±? Przecie¿ nie mamy przed sob± tajemnic.
Obie roze¶mia³y¶my siê. Jednak ja potraktowa³am to najzupe³niej powa¿nie. Uprzedzi³am tylko Kasiê, ¿e, na co dzieñ sypiam nago i nie zamierzam robiæ dla niej ¿adnych wyj±tków. Ona tylko u¶miechnê³a siê i powiedzia³a, ¿e jej to w ¿adnym wypadku nie przeszkadza. Obie roze¶mia³y¶my siê, wysz³y¶my z wanny, owinê³y¶my siê rêcznikami i posz³y¶my do pokoju. To bêdzie szalony czas – pomy¶la³am w duchu i u¶miechnê³am siê do siebie.
CDN…
| Komentarze do opowiadania : "Wyznania dojrza³ej kobiety cz.III" |
 |
Redakcja SEXIT.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ci opinii publikowane przez komentuj±cych.